Motoryzacja » Sporty motorowe » GP Japonii - zamieszanie na polach startowych

Sporty motorowe

rss

GP Japonii - zamieszanie na polach startowych

BMW Sauber
2009.10.03  //  Ł. Łuniewski
Ostateczne ustawienie zawodników na starcie do wyścigu o Grand Prix Japonii będzie znane dopiero jutro rano przed wyścigiem.

Przypomnijmy, że całe zamieszanie wynika z tego, że aż 5 kierowców zostało ukaranych przesunięciem o 5 miejsc do tyłu, a są to: Rubens Barrichello, Jenson Button, Adrian Sutil, Fernando Alonso i Sebastien Buemi.
BMW Sauber BMW Sauber
BMW Sauber BMW Sauber
BMW Sauber BMW Sauber

Rubens Barrichello, Jenson Button, Adrian Sutil oraz Fernando Alonso otrzymali kary za to, że po wypadku Sebastiena Buemiego w Q2 nie zwolnili w trzecim sektorze toru poprawiając swoje rezultaty.

Buemi otrzymał identyczną karę za powrót do alei serwisowej uszkodzonym samochodem.

Heikki Kovalainen natomiast został ukarany cofnięciem o pięć miejsc na starcie w efekcie wymiany skrzyni biegów w jego samochodzie.

Kierownictwo wyścigu ogłosiło prowizoryczny układ na polach startowych, ale na oficjalną wersję przyjdzie nam zaczekać do jutra.

Lokaty na starcie do jutrzejszego wyścigu o GP Japonii będą zależały od kolejności zastosowania kary, ponieważ według regulaminu „kary dotyczące pozycji startowych będą przyznawane zgodnie z kolejnością popełnianych wykroczeń”.

Najprawdopodobniej kolejność kar jest następująca (według czasu w którym doszło do złamania regulaminu) - Alonso(12), Buemi(10), Button(7), Barichello(5), Sutil(4), Kovalainen(9).

W takiej sytuacji Kubica powinien zająć 7 pole startowe przed jutrzejszym wyścigiem.

Jeżeli sędziowie uznają winę Buemiego jako przedostatnią, czyli po tych kierowcach, którzy nie zwolnili przy żółtej fladze to Robert Kubica będzie startował z pozycji 10.

Na razie wiadomo tylko tyle, że z Pole-position wystartuje Sebastian Vettel, a tuż za nim na polach startowych ustawią się: Jarno Trulli, Lewis Hamilton, Nick Heidfeld i Kimi Raikkonen.

Mark Webber i Timo Glock wystartują z alei serwisowej. W bolidzie Liuzziego wymieniono skrzynię biegów, więc zostanie przesunięty na ostatnie pole startowe.

Również rano wyjaśni sie kwestia startu Timo Glocka. Gdyby lekarze nie wyrazili zgody na start, to jego miejsce mógłby zająć Kamui Kobayashi.

Według nowych przepisów Kobayashi nie będzie mógł wziąć udziału w wyścigu, dopóki nie dostanie specjalnego pozwolenia od FIA.

Podobna sytuacja miała miejsce podczas GP Węgier, kiedy urazu w kwalifikacjach doznał Felipe Massa. Kierowca rezerwowy zespołu Ferrari nie mógł uczestniczyć w wyścigu ponieważ nie brał udziału w piątkowych treningach i w sesji kwalifikacyjnej.

W Japonii co prawda Kobayashi uczestniczył w piątkowych treningach, ale nie uczestniczył w sesji kwalifikacyjnej.


Aby napisać komentarz lub zarejestruj.
0
Komentarze do:
GP Japonii - zamieszanie na polach startowych

Newsletter

Newsletter

W dziale Sport

W dziale Gry

  • Sniper: Ghost Warrior 2 zadebiutuje na rynku w sierpniu, co będzie kolejnym wielkim wydarzeniem na...

W dziale Lifestyle

W dziale Celebrity

W dziale High-Tech

W dziale Kultura

W dziale Extreme

W dziale Sexy



Do góry  //  Motoryzacja » Sporty motorowe » GP Japonii - zamieszanie na polach startowych