Motoryzacja   »   Tuning   »   Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie

Tuning

rss

Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie

2021.07.21//  R. Zakrzewski

Po latach prześcigania się w tym, który tuner zrobi najtwardsze, najniższe i najmocniejsze auto, wreszcie czas na coś ciekawego. Gemballa wziął nowe 911 Turbo i stworzył na jego bazie współczesną interpretację dakarowego Porsche 959. Ależ to będzie musiało jeździć po wydmach!

Jeśli kojarzycie firmę Gemballa, to z szalonych projektów przeróbek Ferrari czy Porsche właśnie, które były kwintesencją tuningu lat 80. Było szeroko, bogato, i nawet trochę kiczowato. Za tymi projektami stał Niemiec Uwe Gemballa, który w wieku 54 lat został zamordowany w do dziś niewyjaśnionych okolicznościach w RPA.

Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie
Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie
Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie

Ponad dekadę od tamtej tragedii schedę po ojcu próbuje przejąć jego syn, Marc Philipp Gemballa. Pierwszym modelem tej nowej-starej marki jest model Marsien – super-rajdówka inspirowana dakarowymi Porsche z lat 80. Młody Marc Philipp wykorzystał starych znajomych ojca, by stworzyć wysokiej jakości projekt oparty o najlepsze składniki.
Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie
Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie
Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie

Z silnikiem pomógł mu Alois Ruf, który dobrze sobie znanego boksera o pojemności 3,8 litra rozkręcił do 750 lub 830 KM (zależnie od upodobania i zasobności portfela klienta). Do osiągnięcia tego drugiego wyniku wykorzystano nowe turbosprężarki, zmienione oprogramowanie i wzmocnioną skrzynię dwusprzęgłową PDK. Pojawił się również nowy, tytanowy wydech dostarczony przez Akrapovicia. W połączeniu z napędem na cztery koła daje to atomowe przyspieszenie, czego wynikiem jest sprint do setki trwający zaledwie 2,6 sekundy!

W przypadku tego modelu wyjątkowo większe znaczenie ma jednak zawieszenie. Standardowo Gemballa Marsien jeździ z takim samym prześwitem co fabryczne Porsche 911 Turbo S, ale tu można je podnieść o całe 25 centymetrów. To całkiem nowy, hydrauliczny układ złożony z kilku elementów Cayenne i amortyzatorów stworzonych dla tego modelu przez KW Automotive. Alternatywnie można pójść w całkiem wyczynowy osprzęt dostarczony przez dakarowych weteranów, niemiecką firmę Reiger.

Na kołach z kolei mogą pojawić się uniwersalne opony Michelin UHP lub wyczynowe gumy rajdowe. To wszystko przykryte jest niesamowitym nadwoziem, które z fabrycznym 911 dzieli tylko szyby i przednie światła. Reszta to autorskie dzieło Alana Derosiera, które tuner wykonuje w pełni z włókna węglowego.

Całość prezentuje się imponująco, więc nie ma co się dziwić, że klienci zgarnęli już ponad połowę z całkowitej produkcji, zaplanowanej na 40 egzemplarzy. Gemballa zalicza udany powrót do tuningu i daje branży sygnał do rozwoju nowego, ciekawego kierunku.

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Aviar R67 - rzut okiem na prototyp

Źródło: v10.pl

Podobne wiadomości

Facebook

4x4    Audi    BMW    Concept Car    Coupe    Crossover    Formuła 1    Hatchback    Kabriolet    Limuzyny    Mercedes    Porsche    Roadster    SUV    Samochody kompaktowe    Samochody luksusowe    Samochody sportowe    Supersamochody    Tuning    Volkswagen   

Newsletter

Newsletter

W dziale Kultura

W dziale Lifestyle

W dziale Gry

W dziale Extreme

  • Po zeszłorocznym sukcesie, ASICS wprowadza na rynek nowy, ulepszony NOVABLAST 2 z jeszcze lepszą...

W dziale Sport

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale High-Tech



Do góry  //  Motoryzacja   »   Tuning   »   Gemballa Marsien to Porsche 911 - z wizytą na Marsie